O nas
Chill Zone Kierszek: Las, kawa, lody i my (oraz kozy)
Mówią, że nie da się zbudować raju “ot tak”. My budujemy go już piąty rok, głównie własnymi rękami, przy wsparciu cierpliwych przyjaciół i pod czujnym okiem stada kóz.
Chill Zone Kierszek to miejsce tuż pod Lasem Kabackim, gdzie zapach kawy miesza się z odgłosami natury, dorośli mogą usiąść i w spokoju posłuchać szumu lasu, a dzieci biegają tak długo, aż w końcu padają ze szczęścia.
Kto za tym stoi? Poznajcie nasze „trio do zadań specjalnych”
Godziny otwarcia są zależne od pogody, są one na bieżąco podawane na naszym facebooku
Olechowska 11, 05-500 Kierszek
Ekipa zarządzająca chaosem i spokojem
Radek
„Zaklinacz Kóz i Pionier” Zaczął w 2020 roku od jednej budki z lodami (legenda głosi, że lody były tak dobre, że lisy z Lasu Kabackiego ustawiały się w kolejce). Radek to nasz specjalista od dobrostanu zwierząt – kocha nasze konie i kózki bardziej niż poranną kawę. Jeśli widzicie kogoś, kto akurat coś naprawia, głaszcząc jednocześnie kozę, to na 99% jest on.
Adam
„Excelowy Ninja i pan plan” Dołączył do Radka w 2024 roku i od tego czasu wszystko musi mieć swoją tabelkę. Adam to wspaniały mózg operacyjny- doprowadza projekty do końca, zanim my zdążymy je w ogóle przegadać. To dzięki jego miłości do planowania Chill Zone pięknieje z każdym dniem, a każdy centymetr naszej przestrzeni i nadchodzących wydarzeń jest przemyślany i rozpisany (prawdopodobnie w kolumnie C, wierszu 45). Adam sprawuje pieczę nad wszystkim, co dzieje się w Chill Zone, pilnując, by każdy trybik maszyny działał bez zgrzytów. Jeśli chwycisz za telefon, by do nas zadzwonić – to właśnie on przywita Cię po drugiej stronie!”
Ala
„Ministerstwo Dobrej Zabawy” i Wasz pierwszy internetowy kontakt! Specjalistka od urodzin, imprez i wszystkiego, co sprawia, że dzieci nie chcą od nas wracać do domu. Kombinuje, wymyśla atrakcje i pilnuje, żeby dorośli też mieli u nas swój kawałek nieba. Jest też Waszym “głosem” po drugiej stronie ekranu – to ze nią planujecie wszystkie wspólne przygody i to u niej szukacie odpowiedzi na każde „czy da się u Was zrobić…?” (spoiler: Zazwyczaj się da!).